Zespół
BiFF przypłynął do Tuczna na próby i pierwszą publiczną prezentację nowego materiału.

Sobotni koncert w Perełce przeplatany był transmisją z meczu Polska-Kazachstan.
Po pierwszej połowie meczu Polska przegrywała 0:1, ale pierwsza część koncertu poprawiła wyraźnie humory kibiców.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy meczu awaria prądu na stadionie dała pretekst do zagrania kolejnego seta, który obudził chyba nawet naszych piłkarzy, bo po wznowieniu gry szybko zdobyli trzy gole i takim wynikiem zakończyli mecz, a publiczność wróciła na salę koncertową, by obejrzeć resztę występu.

Liderami zespołu są Ania Brachaczek i hrabia Fochmann, autorzy większości piosenek.

W zespole śpiewają jednak wszyscy, a instrumentaliści zamieniają sie też rolami - tu widzimy perkusistę za klawiaturą syntezatora.

Nieliczna publiczność przyjęła występ entuzjastycznie, wyglądało, że i artyści i kibice bawią się znakomicie.

Po zasadniczej części koncertu był czas na tańce i krótkie jam session.

Pamiątkowe zdjęcie zespołu, organizatorów i ich zwierząt.

Perkusista zespoły, Jarek Kozłowski oczarowany urokami Tuczna postanowił kupić w okolicy dom i ziemię i zostać rolnikiem. Rolnik-artysta to osobowość jak najbardziej pasująca do charakteru naszej gminy. Liczymy na kolejnych osiedleńców, którzy ożywią nasze życie towarzysko-kulturalne.
