2007-06-03 | Przegrana "Jedności"
Dzisiejszy mecz naszej drużyny przyniósł porażkę na własnym boisku. Mimo pięciu strzelonych bramek nie było to ciekawe widowisko i odnosiło sie wrażenie, że to nie ta sama drużyna, która tydzień wygrała po ładnym pojedynku w Mirosławcu. Faktycznie, odczuwało się brak na boisk zarówno Maziego, jak i Waldka. Niestety z tym osłabieniem musimy się pogodzić na dłużej, a spodziewać się trzeba, że kolejni zawodnicy (Iwan) również wyjadą niedługo za chlebem za granicę.
Wobec tego może się okazać, że oddalający się od nas po tej przegranej awans do okręgówki nie jest potrzebny, bo efektem byłby sezon porażek, co z tego, że rozgrywanych z lepszymi drużynami i na lepszych boiskach. W takiej formie możemy być w wyższej grupie jedynie dostarczycielami punktów dla innych.
Z drugiej strony, pozostanie w naszej grupie, w sytuacji gdy wyjdą z niej drużyny z Mirosławca i Człopy, będzie wstydliwą porażką prestiżową i pozbawi nas przyjemności oglądania najciekawszych spotkań z tymi właśnie ekipami.
Po dzisiejszej wygranej z nami "Salos' Czaplinek zbliżył się do nas na odległość trzech punktów, ale należy pamiętać, że ma jeden mecz mniej rozegrany, więc ta przewaga niczego nam nie daje i nawet jeżeli wygramy w dwóch ostatnich meczach może się okazać, że wyjście z grupy zapewni nam jedynie lepszy stosunek bramek. Jednak i ten nie jest u nas dużo lepszy.
Jeżeli przed dzisiejszym meczem mieliśmy jeszcze realne szanse skończyć sezon na drugiej pozycji, tak teraz zagrożona jest nawet obecna, trzecia.
Autor: redakcja