2007-01-06 | Policja kontra pies - finał w sądzie.
Jak się dowiadujemy, 25. stycznia w sądzie grodzkim w Wałczu odbędzie sprawa z powództwa policji przeciwko obywatelowi naszego miasta, który odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 200 złotych, zaproponowanego przez tuczyńskiego policjanta Damiana M. Mandat ten miał być karą za wyprowadzanie psa bez smyczy.

I nie chodzi tu - jak można by zgadywać - o agresywnego i dużego psa, ale o małego, białego pieska, jednego z najmniejszych, spośród tych, co wałęsają się beztrosko po ulicach naszego miasta.

Właściciel czworonoga-przestępcy uznał, że prawo nie może być stosowane wybiórczo, wobec jednego tylko mieszkańca miasta i jego psa i skierował rozpatrzenie tej kwestii do sądu.

Niedługo więc dowiemy się, czy musimy nasze psy bezwarunkowo zamykać lub uwiązywać, czy też dopuszczalne jest pozostawienie swobody tym, które w żaden sposób nie stwarzają zagrożenia publicznego.

Ciekawostką jest zresztą, że przepis, na który powołuje się w tej sprawie policja, odnosi się wyłącznie do psów. Koty, żyrafy, gęsi, konie, tygrysy... - wszystkie inne zwierzęta możemy prowadzać bez uwięzi i bez kagańca.
Z niecierpliwością czekamy na wyrok w tej sprawie.

Autor: Morda

 


 






Bałagan Artystyczny | Tuczno-Tütz | Zespół Szkól Tuczno | UMiG Tuczno | Eclipse Design